Złotówka za 50 groszy.

Analizy spółek z GPW i NewConnect. Blog giełdowy.

Restrukturyzacje: inwestować czy nie?

Spółki przechodzące restrukturyzację wydają się atrakcyjną inwestycją. Wycena spada nisko, znacznie poniżej „długoterminowej średniej”, biznes często wydaje się zdrowy, a przyczyną spadków są przejściowe problemy. Złe czynniki makro (jak waluty czy ceny surowców) nie trwają przecież wiecznie. Ale czy to na pewno dobry pomysł?

Oprócz restrukturyzacji są też po prostu cyklicznie/przejściowo słabsze wyniki. Chyba, że są wstępem do większych problemów, które skończą się… restrukturyzacją. (więcej…)

Co z tym BAH? Wyniki po IQ

British Automotive Holding nie ma dobrej passy. Pomimo wypłaconej dużej dywidendy (10,15%) i przyzwoitej perspektywie na kolejne lata kurs zaliczył -39% od ceny, po jakiej Pan M.Książek (główny akcjonariusz) sprzedawał swój spory pakiet w styczniu tego roku, po oddzieleniu BAH od Marvipolu. W maju kurs zaczął agresywnie spadać przy zwiększonych obrotach, zanim pojawił się raport kwartalny. Nie wiadomo, kto sprzedaje i dlaczego. (więcej…)

Cloud Technologies czyli ściema

W zeszłym roku, próbując zrozumieć co robi Cloud Technologies, optymistycznie napisałem:

…nie potrafię powiedzieć, czy dyskonto wynika z tajemniczości/niezrozumienia jej działalności czy z jakiegoś ryzyka innego rodzaju.

Okazało się jak zwykle, że jak coś jest „tajemnicze”, to zwykle oznacza „podejrzane”. Zwrócił na to uwagę Rafał Agnieszczak, który opisał to na swoim facebook’owym blogu:

Trwająca od kilku miesięcy przecena to dopiero początek…

Nowa emisja w ZPC Otmuchów bez szału

Otmuchów podał cenę emisyjną akcji serii E — będą po 2 zł. Będący w trakcie sporej restrukturyzacji producent słodyczy (zobacz poprzedni wpis) zdecydował o przeprowadzeniu dużej emisji akcji (liczba akcji ma się podwoić w maksymalnym scenariuszu). Tak jak wspominałem, o atrakcyjności inwestycji w dużej mierze miały zadecydować parametry emisji — a te nie są dla mnie zachęcające. Spółka w tej chwili nie zarabia, więc przyjrzyjmy się C/WK. Jak będzie z grubsza wyglądała wycena majątkowa po emisji? (więcej…)

Jak GetBack oszukiwał rynek?

Z komunikatu KNF:

Na podstawie dokumentacji uzyskanej w toku działań nadzorczych stwierdzono, że osoby z kierownictwa spółki GetBack SA przeprowadziły operacje prowadzące do uniknięcia konieczności wykonania wynikającej z obowiązujących przepisów MSR i ustawy o rachunkowości wyceny bilansowej części posiadanych przez grupę kapitałową GetBack SA pakietów wierzytelności. Przeprowadzenie tej wyceny prowadziłoby do obniżenia wartości przedmiotowych portfeli, czego skutkiem byłoby obniżenie wartości aktywów oraz wyniku finansowego Spółki i jej grupy kapitałowej w sprawozdaniach finansowych za okresy sprawozdawcze 2017 roku. Emitent przeprowadzał, przed końcem poszczególnych okresów sprawozdawczych operacje sprzedaży, których przedmiotem były portfele wierzytelności należące do jego grupy kapitałowej, z podmiotami nie wchodzącymi w skład grupy kapitałowej GetBack SA. Miało to na celu rozpoznanie w rachunku zysków i strat sprawozdań finansowych Spółki i jej grupy kapitałowej zysków z przeprowadzonych operacji sprzedaży, w miejsce strat które wynikłyby z wyceny bilansowej sprzedawanych portfeli wierzytelności. Następnie, przed końcem innego okresu sprawozdawczego sprzedane portfele, ze zmienionymi danymi identyfikacyjnymi były odkupywane zwrotnie przez podmioty z grupy kapitałowej Emitenta. Portfele te, jako nowo nabyte, wyceniane były według wartości wynikającej z ceny zakupu. Operacja taka pozwalała ponownie uniknąć wynikającej z przepisów o rachunkowości wyceny bilansowej tych portfeli, opartej na prognozach Emitenta w zakresie odzysków z poszczególnych wierzytelności.

Niestety operacje tego typu były i są stosowane również przez inne firmy. Często takie zabiegi dotyczą fikcyjnej redukcji zadłużenia. Mogą powodować b.duże zmiany wartości w bilansie na dzień jego sporządzania, podczas gdy faktyczna sytuacja spółki jest inna. Z punktu widzenia inwestora indywidualnego nie da się tego w żaden znany mi sposób wykryć.

IQ 2018 w Radpolu — lepiej, ale bardzo powoli

Po wynikach IQ sytuacja w Radpolu dalej nijaka. Poprawia się sprzedaż i nawet wynik operacyjny, jednak wzrost zapasów i słabe przepływy operacyjne to pytanie, czy zarząd liczył na szybszą poprawę już teraz czy może poziom zamówień na horyzoncie jest duży i przygotowują produkcję (?). Komentarz z prezentacji do wyników przemawia raczej za tym pierwszym. Jak wyglądają wyniki? (więcej…)

Wideo na niedzielę: François Rochon z Giverny Capital

F.Rochon, nieco ekscentryczny inwestor z zamiłowaniem do sztuki, w latach 1993-2017 osiągnął średnio 15,7% rocznie, podczas gdy benchmark złożony z indeksów S&P 500, TSX/S&P, Russell 2000 oraz MSCI EAFE dał w tym okresie wynik 9,2% rocznie. Chociaż wykład zawiera dużo ogólników, jak wiele tego typu wystąpień, to jednak Rochon pokazuje podstawowe liczbowe założenia swojej strategii selekcji spółek oraz przykłady jak w praktyce wyglądają jego inwestycje. (więcej…)

portfel IKE: Getin Bank i SMS Kredyt Holding wykupiły obligacje

W kwietniu zarówno Getin Noble Bank, jak i SMS Kredyt Holding wykupiły obligacje (GNB0418 oraz SMS0418) z portfela emerytalnego. Obie serie były kupione z dyskontem wobec nominału (Getin w lipcu 2016, SMS w styczniu 2017). Getin rocznie zarabiał 11,3%, natomiast SMS to zysk 10,2% rocznie. Teraz prawie połowa portfela to gotówka. Jakieś pomysły, na co można by ją wydać?

Obecny skład portfela:
Obligacje: International Personal Finance, Getin Noble Bank (seria 0819).
Akcje: Dektra, British Automotive Holding.

Krótka lekcja handlu detalicznego na bazie Almy

Upadłość Alma Market to jedno z większych wydarzeń zeszłego roku. Miesiąc temu na portalu Wiadomości Handlowe pojawił się ciekawy wywiad z były dyrektorem handlowym „Almy”.

Warto do niego zajrzeć, bo opisane zjawiska dotyczą wielu sieci detalicznych (nie tylko handlowych, ale też np. sieci kawiarni czy fast-food’ów).

Kilka ciekawszych fragmentów… (więcej…)

GetBack

„Nie planujmy żadnej zmiany modelu biznesowego, nie będzie żadnego obniżania oprocentowania naszych obligacji. Po stronie kapitałowej widzimy bardzo duże zainteresowanie i popyt inwestorów, którzy są w stanie dostarczyć duże wolumeny kapitału o długim horyzoncie czasu. Inwestorzy doceniają zarówno nasz model biznesowy, jak i ten konkretny zarząd, ten zespół” – powiedział dziennikarzom po NWZ Kąkolewski.

(źródło)

Takie rarytasy wypowiadał prezes zarządu na 20 dni przed niewykupieniem przez spółkę obligacji na 88 mln (a to dopiero początek) i rozpoczęciem śledztwa przez prokuraturę w jego sprawie. To jest albo kompletne oderwanie od rzeczywistości (zdarzało się w historii) albo działanie z najwyższą premedytacją (również się zdarzało).

Dziwi mnie jedno: powszechna była wiedza co do sposobu prowadzenia biznesu przez GetBack (wielokrotnie wyższe ceny za nabywane wierzytelności niż była w stanie zapłacić najbardziej agresywna konkurencja plus coraz droższe pozyskiwanie finansowania na coraz większą skalę), a mimo wszystko mamy całą plejadę TFI, które zapakowały się po uszy. Drobni inwestorzy kupujący często prezentacje w PowerPoint to jedno, ale instytucje świadome tego, że fantastyczne wyniki pochodzą wyłącznie z księgowych przeszacowań… Że koszty i czas potrzebny na wygenerowanie pierwszego cash flow z nabytych wierzytelności jest bardzo duży. Żadna nowość w branży. I że nie ma żadnej cudownej metody GetBack na odzyskiwanie długów, bo niby skąd miała by być?

Lemingi?