Złotówka za 50 groszy.

Analizy spółek z GPW i NewConnect. Blog giełdowy.

Polwax. Dobra lekcja fundamentów

Ostatnie dwa lata to seria złych informacji z Polwaksu, producenta parafin. Dobry przykład, jak z pozornie superstabilnej, niezadłużonej, rentownej spółki na mało cyklicznym rynku może się zrobić duży problem. Tak wyglądały wcześniejsze lata Polwaksu (kurs w okolicy 15-17 zł):

Dzisiaj kurs jest 50% niżej, a zysk netto w 2019 może wynieść tylko 6-8 mln.

Seria niefortunnych zdarzeń

  • marzec 2016: zapowiadana mega-inwestycja (projekt Future) już na starcie okazuje się droższa o 30% (ze 123,6 do 159,9 mln)
  • kwiecień 2016: decyzja o rezygnacji z dywidendy
  • wrzesień 2018: złamane kowenanty kredytu ING, ale bank jeszcze nie sięga po represje
  • wrzesień 2018: TFI PZU i Trigon schodzą poniżej 5%
  • styczeń 2019: problemy zdrowotne i rezygnacja prezesa — lidera i twarzy Polwaksu od momentu wykupu menedżerskiego
  • styczeń 2019: zapowiedź spadku zysku netto o 50% w 2019 roku, związanego z ograniczonymi dostawami surowca i zmniejszeniem sprzedaży do jednego z głównych klientów

Trochę jak w przypadku British Automotive Holding — stabilny, względnie odporny na koniunkturę rynek, wzrosty sprzedaży. Ale to wszystko obarczone bardzo dużym ryzykiem, kiedy jest się uzależnionym od jednego kluczowego dostawcy (w Polwaksie to Lotos; w BAH to Jaguar) albo ma się 2-3 kluczowych klientów, którzy mają pozycję negocjacyjną (jak Biedronka czy Bispol w Polwaksie). Argumenty typu „od wielu lat rentowna, działająca na stabilnym rynku, dywidendowa spółka” są puste, kiedy biznesem rządzą dwa czy trzy kontrakty (zawierane co najwyżej na rok do przodu). Cała magia pryska.

1 Comment

  1. Przemek

    Dlatego ja staram się o ile to możliwe analizować fundamentalnie spółki również używając analizy 5 sił Portera. I innym też polecam.

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij
Tweetnij
Udostępnij