Złotówka za 50 groszy.

Analizy spółek z GPW i NewConnect. Blog giełdowy.

Herkules — dobre i złe wieści

Kilka istotnych informacji z Herkulesa w ostatnim czasie

  • Spółka poinformowała w lipcu o złożeniu przez konsorcjum z jego udziałem najkorzystniejszej oferty cenowej w przetargu na wykonanie kolejowej sieci GSM-R (kwota 2.268 mln netto). Jaki udział ma w tym Herkules, nie podano.

    „Jeżeli uda się podpisać tę umowę, to realizacja powinna rozpocząć się w pierwszej połowie 2018 roku. To jest bardzo duży kontrakt i bardzo duży wzrost przychodów dla naszej spółki zależnej Gastel Prefabrykacja, aż do 2021 roku” — prezes Herkulesa.

  • Pojawiła się okazja do sprzedaży majątku spółki zależnej Gastel Hotele, który od dłuższego czasu nie generuje dla spółki żadnej gotówki: „Jest szansa na finalizację transakcji sprzedaży tego obiektu. Sądzimy, że może dojść do tego w terminie do końca pierwszego kwartału 2018, a być może jeszcze w 2017 r. zostanie podpisana umowa przedwstępna” – powiedział prezes Żółcik. Środki mogą pójść na wypłatę dywidendy. Aktywa Gastel Hotele to około 4,1 mln zł — kto wie, ile jest realnie warty obiekt w Krynicy?
  • Upadły Vistal współpracował z Herkulesem — nieuregulowane należności z Vistala stanowią 4,67% należności ogółem i 1,11% rocznych przychodów. Kwota jest zauważalna, jednak nie stanowi zagrożenia.

„Mamy obecnie do czynienia z wielkim +boomem+ w budownictwie mieszkaniowym, gdzie się realizujemy. Myślę, że ta dobra passa potrwa przynajmniej w roku 2018, 2019 r. może zapowiadać się także dobrze. Duże inwestycje komercyjne, zwłaszcza wieżowce także są dla nas interesujące” – powiedział prezes Żółcik.

Pomimo deklaracji prezesa nie widać w przychodach istotnej różnicy względem dwóch ostatnich lat:

Jak pisałem wcześniej, Herkules jest racjonalnie wyceniony i ze względu na koniunkturę w budownictwie powinien przynajmniej utrzymywać wyniki. Jako jedna z niewielu spółek z budownictwa, jest w mniejszym stopniu narażony na wzrost wynagrodzeń oraz wzrost cen materiałów budowlanych (dwa czynniki dołujące mocno branżę aktualnie). Pomimo tego oraz nieznacznego per saldo zwiększenia zaangażowania przez Altus TFI oraz AgioFunds, kurs pozostaje w miejscu, a nawet spada.

Potencjał tkwi w kontrakcie GSM-R, a krótkoterminowo z tytułu sprzedaży obiektu w Krynicy — co może podnieść przyszłoroczną dywidendę o 1-3 pkt. proc (jeśli obiekt zostanie sprzedany po wartości bilansowej i całość pójdzie do wypłaty). Uchwalony w lutym buy-back (obejmujący do 11% akcji spółki) nie jest zbyt intensywnie realizowany pomimo, że formalnie kończy się z końcem tego roku. Mimo to Herkules przy tych parametrach nie stanowi atrakcyjnej propozycji.

3 Comments

  1. Bogdan
    1. 1za50.pl (Post author)

      Jakieś argumenty za?

      Ja widzę spekulacyjną wydmuszkę, która od 10 lat ma ujemne przepływy operacyjne, czyli nigdy nie zrobiła żadnego realnego biznesu.

      Reply
  2. Obserwator Spółek

    Krótkoterminowo to być może dobra inwestycja, ale nie sądzę, żeby taka była w długim terminie. Obecna wycena moim zdaniem zapewnia mały margines bezpieczeństwa.

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij
Tweetnij
Udostępnij