Złotówka za 50 groszy.

Analizy spółek z GPW i NewConnect. Blog giełdowy.

EMG SA czyli spin-off Esotiq&Henderson

Spin-off’y (wydzielenia części biznesu do osobnego podmiotu) są ciekawe i stwarzają czasem okazję inwestycyjną. Niżej opiszę na czym ona może polegać, ale najpierw co nieco o spółce.

Esotiq&Henderson projektuje i sprzedaje bieliznę oraz odzież we własnych i franczyzowych salonach w Polsce i Europie. Spółka już pod koniec zeszłego roku poinformowała o planowanym wydzieleniu części odzieżowej do spółki EMG SA (od Eva Minge Groupe — biznes odzieżowy jest skupiony wokół tej projektantki) i pozostawieniu sobie tylko bielizny. Jednak dopiero 13 czerwca KNF zatwierdził memorandum informacyjne stworzone na bazie planu podziału spółki. EMG ma być wprowadzona na NewConnect i będzie właścicielem dwóch spółek: Femestage Eva Minge (17 salonów z odzieżą w Polsce, 11 na Ukrainie) oraz Eva Minge Design (sprzedaje okulary i prowadzi dom mody znany z kolekcji pret-a-porter). Czyli podział przebiegnie następująco:

E&H chce wydzielić modowy biznes, który jest mocno pod kreską i ciągnie w dół całą grupę. Co ważne, nie będzie przy tym podwyższenia kapitału, tylko akcjonariusze E&H za każdą posiadaną akcję dostaną jedną nową akcję EMG. Kalkulacja na bazie sprawozdań spółek Femestage i Eva Minge Design z roku 2016 pokazuje, że rzeczywiście nie będzie szału w nowym podmiocie EMG SA:

I tu niestety kończy się nadzieja na klasyczną spinoff’ową okazję inwestycyjną. Gdyby EMG było słabszym podmiotem niż E&H, ale nadal trzymającym się kupy, to można by liczyć na to, że wielu akcjonariuszy Esotiq&Henderson po prostu pozbędzie się masowo akcji EMG, która będzie mniejszą i postrzeganą jako mniej atrakcyjna spółką (większość inwestorów kupując E&H pisała się jednak raczej na główny brand). Byłaby szansa na to, że ta duża podaż w jednym momencie sprowadzi kurs dużo poniżej faktycznej wartości EMG. To znaczy dalej jest na to szansa, natomiast sama EMG rzeczywiście będzie na tyle słaba, że nie będzie co kupować nawet po atrakcyjnej cenie.

Pozostaje jeszcze druga strona medalu — wyczyszczona ze słabego aktywa spółka Esotiq&Henderson, która może zostać doceniona przez rynek. Sprawa nie jest jednak całkiem prosta, bo E&H poręczył kredyty spółek EMG (jeden z kredytów Eva Minge Design poręczył nawet cywilnie p.Mariusz Jawoszek, posiadający prawie 40% akcji poprzez Dictator Global Limited). Przy tak słabej kondycji spółki EMG jest to element ryzyka.

Kluczowe pytania, które mogą ułatwić ocenę sytuacji to:

  • kto będzie zarządzał nową spółką EMG i czy zarząd będzie jakoś powiązany z E&H?
  • Czy akcjonariusze tacy jak Capital Partners TFI czy Edicta Capital Polska, posiadający znaczne pakiety, sprzedadzą szybko swoje akcje EMG i przeznaczą część lub całość środków na zakup dodatkowych akcji E&H?
  • Czy nastąpi głębsze rozdzielenie spółek i znikną na przykład te poręczenia kredytów?

2 Comments

  1. L.

    Bardzo ciekawy wpis. Uświadomił mnie o tej gwarancji kredytów.
    25 mln kapitalizacja EAH obecnie. Załóżmy, że EAH wróciłby do swoich zysków z dobrych lat 4mln. P/E ~ 6.
    Ale tak atrakcyjna wycena musi zakładać konieczność spłacenia kredytów przy defaulcie EMG. To lepiej kupić np. CDRL SA po P/E 13 ale bez tego ryzyka w szafie.

    Reply
    1. 1za50.pl (Post author)

      CDRL może być ciekawą inwestycją. Ja nie przyglądałem się bliżej, ale na blogu GazetaGieldowa.pl jest co nieco praktycznych informacji o tej spółce i perspektywach na najbliższy kwartał: http://www.gazetagieldowa.pl/search/label/CDRL

      Co do E&H to nie widzę obecnej kapitalizacji jako szczególnie atrakcyjnej. Z wartości księgowej 45 mln ponad 25 mln stanowią WNiP. Gdyby to pominąć, to obecna kapitalizacja jest nieco powyżej wartości księgowej. Nie jest to tanio patrząc na pozostałe spółki z WIG-ODZIEŻ, szczególnie przy problemach, jakie E&H na jeszcze ma.

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij
Tweetnij
Udostępnij